Zapomniany mechanizm ( 06.01.2016)

Zapomniany mechanizm

 Wybierając rozmaite dziedziny wiedzy, malarstwa i pisarstwa, w każdej z nich możemy być niedościgłymi wzorami kreacji, urzeczywistniania swoich idei, docierania do jądra prawdy i wiedzy. Jednocześnie każdy z nas ma prawo zmarnotrawić posiadane talenty i predyspozycje, skracając w ten sposób swe życie przez obranie ciemnej drogi negatywnego myślenia.

 

Możemy więc iść dwoma szlakami. Pierwszy tchnie optymizmem, wiarą i nadzieją w to, że przyczyniamy się do czegoś, że spełniamy polecenie absolutu, drugi zaś jest pesymistyczny, negatywny i paraliżujący człowieka.

 

Pierwszy zaprowadzi Cię prosto do celu, jeśli tylko potrafisz w sobie utrzymać i pielęgnować myślenie pozytywne. Drugi zawiedzie Cię na manowce, pogrąży w zwątpieniach i pesymistycznym odbiorze rzeczywistości, zdegeneruje myśli i uczynki.

 

Możesz zawsze zmienić wektory swojego całego życia. Swami Śiwananda w książce „Praktyka celibatu” powiedział bardzo wyraźnie: „To, co jest pomyślane, jest wymawiane przez język, to zaś, co język wymawia, wykonują dopiero organy w akcji, taka, a nie inna jest kolejność”. Myślenie powinno być uzewnętrznione, a następnie na tej podstawie powinno przychodzić działanie. W księgach wedyjskich jest podkreślone: „pozwól moim myślom myśleć dobrze”, czyli – myśleć pozytywnie.

 

Stefan Osowicki, pisząc swą książkę „Świat mego ducha i wizje przyszłości”, odwołał się właśnie do tego, mówiąc, że świat ducha wiekuistego nastawiony jest na to, by ludzie nauczyli się myśleć pozytywnie. Zatem przedstawione tutaj myśli powinny stać się przewodnikami dla Ciebie. Czyń tak, aż dojdziesz do punktu, od którego będziesz mógł utrzymać i kierować swoje myśli pozytywnym torem. Znikoma cześć dojrzałej populacji na całej kuli ziemskiej wie, jak to robić. Jeśli dołączysz do niej, będzie to dla mnie największą nagrodą.

 

Ułamek procenta ogółu to jednostki, które poczynają analizować strukturę myśli, aby określić sposób własnego myślenia i reakcji. Rozdzielają one to, co pozytywne, od tego, co pozostaje negatywne.

 

Samo pozytywne myślenie jest zaciekle krytykowane przez życiowych bankrutów i cyników jako nierealne, wyobcowane i z gruntu nieprawdziwe. Jest to droga zaprzeczenia i odmówienia prawdziwości stawianym przez ludzi problemom, nic więc dziwnego, że owi determiniści pozbawiają społeczeństwo jednostki prawa do nadziei i działania pozytywnego. Spychają je ku bezsilności i tragediom w pewnych sytuacjach,  tymczasem wcale tak nie jest, ponieważ dla pozytywnego myślenia zawsze istnieje rozwiązanie, a nie tylko bezsiła, beznadziejność i zniechęcenie wobec wszelkich problemów życiowych. 

 

Zawsze można znaleźć drogę do spojrzenia w taki sposób, by sprawę dojrzeć całościowo, a ludzkość, czyli również siebie, podmiotowo – i nie jest to egoistyczne. Wówczas dostrzegamy także rozwiązania i pozytywne akcje, które mogą być natychmiast przedsięwzięte.

 

Istnienie pozytywnego myślenia tłumaczono różnymi sposobami i metodami. Najlepiej chyba sprawę wyjaśnia anegdota o indywidualnych reakcjach ludzi na szklankę do połowy wypełnioną wodą. Oglądający mieli opisać, co dostrzegli w tym naczyniu. Osoby nastawione negatywnie opisały szklankę jako naczynie do połowy puste, natomiast osoby nastawione pozytywnie – jako do połowy pełne.

 

W poważniejszych dziedzinach życia pozytywne myślenie jest realizacją daleko większych celów życiowych, jest to jednoczesne posiadanie marzenia i działania, które wiedzie do nowych form życia i odkrywczości.

 

 

Autor: Zigniew Kris Marzec, ww.interterapia.eu

"All rights reserved"