Techniki relaksacyjne

Gabinet terapii

 

Konsultacje, które Państwu oferuję, mają na celu określenie rodzaju pomocy oraz celów do osiągnięcia. (czas trwania 60 minut ).

Pierwsze dwa spotkania są 2-godz. w celu precyzyjnego określenia problemu i nakreślenia mapy problematycznośći

 

Oferuję:

Terapię indywidualną,

Terapię motywacyjną.

 

Terapie skierowane są do osób, które:

  • są obciążone oddziaływaniem stresu, i aktualnym stanem chorobowym.
  • poszukają motywacji do rozwoju na wielu płaszczyznach własnego życia.
  • są to osoby z nowotworami - hashimoto - problemy jelit.
  • oraz pomoc w regeneracji złamań i uszkodzeń kości.

 

Techniki Relaksacje mogą służyć do leczenia:

  • Przebyty udar mózgu
  • Aktywność hormonów stresu
  • Wysokie ciśnienie krwi
  • Nerwica lękowa, depresje
  • "Zespół wypalenia" tzw. przewlekłego zmęczenia,
  • Depresja Endogenna spowodowana pogorszeniem się mikrokrążenia w pewnych partiach mózgu,
  • Napięcia mięśni
  • Zaburzenia koncentracji
  • Zmęczenie
  • Zespół jelita drażliwego
  • Przewlekły ból
  • Niepokój
  • Bezpłodność
  • Bezsenność

 

Techniki Relaksacji i ich wpływ na uleczenie:

 

  • Nowotwory (dla osób z chorobami nowotworowymi):
  • Hashimoto, problemy jelit
  • Regeneracja złamań i uszkodzeń kości.

 

 

W zależności od potrzeby mieszam lub indywidualnie posługuję się każdą metodą z osobna

(w myśl zasady, że wszystkie chwyty są dla mnie dozwolone dla osiągnięcia zdrowia).

 

1. Metoda Shultza

2. Metoda Jacobsona

3. Relaksacja Kwantowa

4. Nauka medytacji – T.M.

5. Techniki wizualizacyjne - Gavein

6. Pogłębianie z pomocą NLP (neurolingwistycznego programowania)

7. Implementacja metody Simontona (dla chorych na nowotwory)

8 -Leczenie Energią, uaktywnienie Energi Pola Bioenergetycznego.

 

Stres i napięcie

 

Coraz więcej odnotowujemy w Polsce zachorowań na depresję, chorób układu trawiennego (często z powikłaniami) oraz różnych odmian nowotworów. Coraz więcej nas choruje – i to bez względu na wiek czy płeć. To zatrważające, ale prawdziwe.

 

Kiedy szukamy przyczyn powstawania tych chorób, okazuje się, że w niewielkim procencie (ok. 3 - 5%) winne są geny, inne czynniki sprawcze to środowisko zewnętrzne: powietrze, woda, pokarm, stres i negatywne myślenie. Powinniśmy mieć świadomość, że dość ważną rolę pełnią stres, napięcie, rezygnacja i depresja.

 

Być może niewiarygodne nam się wydaje, że wpływ na uaktywnienie i rozwój rodników tkanki nowotworowej mogą mieć stres i napięcie, jednak właśnie tak jest. Nasze komórki mają zdolność reagowania na stres, napięcie i depresję, a przy okazji są tym cichym, niezauważalnym przyciśniętym „czerwonym guzikiem”, odbezpieczającym wybuch choroby.

 

Kiedy już nasz mózg odbierze informacje z zewnątrz o narastającym stresie i napięciu, zaczyna dochodzić do zmian w obrębie układu kostno-szkieletowego oraz nerwowego, endokrynologicznego (tego, który jest odpowiedzialny za wydzielanie hormonów), zmiany zachodzą również w układzie odpornościowym. Stres ma wpływ na wydzielanie przez przysadkę mózgową hormonu adrenokortykotropowego (tzw. ACTH), odpowiedzialnego za uwalnianie przez gruczoł nadnerczy następnego hormonu – tzw. kortyzolu.

 

Kortyzol, niestety, obniża odporność organizmu na choroby, bo hamuje produkcję przeciwciał, jak również tzw. komórek-zabójców T, które to komórki wytwarzane są przez gruczoł grasicy i są odpowiedzialne za trzymanie choroby pod kontrolą przez układ odpornościowy. Wielu naukowców amerykańskich twierdzi, że w konsekwencji tego zjawiska stres obniża pożądaną reakcję do walki immunologicznej, co doprowadza organizm do tego, że staje się podatniejszym na wirusy, ale też działanie czynników karcynogennych.

 

Karcynogen to czynnik, który powoduje mutację materiału genetycznego i przyczynia się do uaktywniania komórek rakotwórczych.

 

Mechanizm i siła pozytywnego i negatywnego myślenia

 Gdzieś na poziomie podświadomości nasze umysły odkładają efekty swojej pracy, efekty przeprowadzonych analiz, czyli owoce myśli, jakie przerabiają, owoce rozmyślań. Każda z naszych myśli zostaje więc zamieniona w odpowiednią reakcję fizjologiczną. Ci, którzy rozumieją mechanizm pozytywnego myślenia, dość łatwo uzyskują korzyści z jego efektów.

 

Jeżeli nasze ciało i umysł są w zażyłej i przyjaznej symbiozie, w naturalny sposób odpłacają nam harmonią i zadowoleniem.

 

Dla ogromnej większości ludzi osiągnięcie zadowolenia na poziomie osobistym jest w miarę realnym wyzwaniem. Główną przeszkodą jest odczucie nieczystości własnego sumienia – są to takie czynniki, jak: wątpliwości, rezygnacja z przyjemnych doznań, poczucie winy oraz za duże absorbowanie się własną osobą.

 

Oto precyzyjniejszy wgląd w ten wewnętrzny mechanizm:

Trzeba nam wiedzieć i rozumieć to, że droga do osiągnięcia satysfakcji i uzyskania spełnienia na poziomie naszego ego wiedzie poprzez samoświadomość. Negatywny dialog wewnętrzny przeistacza się w zapis informacji, powodując, że gdzieś na planie wewnętrznym, w tym naszym nazbyt negatywnym wewnętrznym dialogu, nasze ego, szukając drogi do samospełnienia się i w zależności od zabarwienia w tym naszym samodialogu, wybiera i metody, i drogę poprzez uaktywnienie stanów chorobowych oraz nerwic.

 

Wpływ stresu na nasze ciało

Można powiedzieć, że osoby cierpiące na depresję w pewnym sensie przeżywają coś w formie załamania się wewnętrznej spójności i jedności, której odbudowanie powinno i musi rozpocząć się od wewnątrz.

 

Stres prowadzi do dysharmonii pomiędzy nami a naturą, intuicją i głosem wewnętrznym. Tzw. racjonalne pojmowanie jest zakłócone. Śmiało możemy powiedzieć, że stres jest procesem prowadzącym do choroby, a jego efekty kumulujemy w naszym organizmie. Ten niepożądany proces może doprowadzić na przykład do wrzodów lub do nadciśnienia.

 

Dość częstą przyczyną stresu jest przemęczenie, przeciążenie organizmu, czyli tak zwany „syndrom wypalenia”. Wypalenie organizmu może prowadzić do zupełnego wyczerpania sił witalnych i emocjonalnych, wpływając negatywnie i wyniszczająco na postawę życiową. Możemy odczuwać zmęczenie, bóle głowy, bezsenność, bóle w okolicach pleców, duszności, bóle w klatce piersiowej, mieć problemy trawienne, często łapać przeziębienia, a nawet doprowadzić ciało do nadwagi lub niedowagi.

 

W następstwie ten stan może prowadzić do znudzenia, stagnacji i depresji, uzależnień od alkoholu i narkotyków. Wcześniej wspomniane opinie i badania nad stresem wykazały, że jego istnienie w organizmie obniża odporność immunologiczną lub wręcz jej pozbawia.

 

Jednym słowem: w wyniku nadmiernego stresu następuje blokada produkcji komórek limfocytów T.

 

Pośród psychologów panuje opinia, że każda osoba kryje w sobie mnóstwo zachowań, których w sobie nie akceptuje, i mogą być one przez nas wypierane. Trzymamy je w swoim sekretnym miejscu, a możemy je nieść w swoim intelektualnym bagażu nawet od dzieciństwa.

 

Te myśli, tłumione długo w nas, wyjadają naszą psychiczną energię, a w zależności od stanu natężenia ich uciążliwości mogą być np. przyczyną uaktywnienia stanu choroby w naszym ciele.

 

 

Powoli, po nitce do kłębka

Amerykańskie odkrycia i badania naukowe dostarczają nam coraz szerszej wiedzy na temat związku umysłu i ciała w korelacji chorób, w tym także nowotworów.

 

WAŻNE! Czy to my odpowiadamy za nasz chorobowy stan?

 

Coraz szerzej prowadzone obserwacje mówią nam, że moment, w którym stan umysłu odnajduje lustrzane odbicie skupione na szkodliwym stanie chorobowym w fizjologii organizmu, jest właśnie początkiem nieświadomie wizualizowanego procesu chorobowego w naszym ciele.

 

Czy jest możliwe, aby w walce z tym faktem i stanem wytworzyć pozytywne nastawienie poprzez techniki wizualizacyjne i relaksacyjne, mogące pomóc w ominięciu choroby lub też być pomocą w wyleczeniu jej?

 

Ukryte mechanizmy systemu odpornościowego

 Często samo rozpoznanie choroby potrafi spowodować u chorego, trochę być może niechcąco, podświadomie, „umieranie z powodu diagnozy”. Być może diagnoza ma decydujący wpływ na poddanie się i pełną akceptację stanu chorobowego. W tym procesie myśl zostaje zamieniona (w wyniku reakcji psychofizjologicznej) w pewną sekwencję zmian patologicznych zachodzących w organizmie chorego, a w konsekwencji jego stan zaczyna się nagle drastycznie pogarszać.

 

Abstrahując od tego, iż ciało i jego organy mogą podążać za umysłem i jego cichym wewnętrznym dialogiem oraz jego ciągle do pewnego stopnia nieświadomą inteligencją, reaktywując w sobie wzorce myślowe oraz odbezpieczając i powodując stan choroby, ten fakt może być przysłowiowym światełkiem w tunelu dla nowego spojrzenia na problematykę.

 

 

Droga do zdrowia

 Szczera wiara w zdrowie jest pomocna, bo wtedy świadomie zaczynamy je pielęgnować, swobodnie i przez dłuższy czas, wytwarzając nowe i zdrowe wzory, uaktywniając właściwe pozytywne wzorce w naszym umyśle.

 

Ważne jest, aby doprowadzić do jedności ciała i umysłu!

 

Właściwie „aplikowana” relaksacja/wizualizacja właśnie to nam daje. Pozwala uaktywnić zdrowy wewnętrzny dialog, co w efekcie zaczyna przekładać się na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne.

 

Powinniśmy wiedzieć, że wzorce myślowe wpływają na stan naszego umysłu. W przypadku tzw. negatywnych myślicieli uaktywniać się zaczyna stan choroby, bo komórki ich ciała potrafią rejestrować te niewłaściwe i negatywne stany z ogromną precyzją.

 

Traktując zagadnienie nieco filozoficznie, zdrowie, choroba, życie i śmierć nie należą do bytu absolutu, są z nami tu chwilowo związane i z nas się chwilowo wywodzą.

 

Należy zrozumieć, że to nasza wyobraźnia tworzy naszą rzeczywistość. A kiedy już zaczynamy rozumieć ten fakt, zauważamy, że nasze myśli i nasz indywidualny sposób postrzegania są odpowiedzialne za tworzenie naszej psychicznej i fizycznej struktury oraz całego materialnego wszechświata.

 

Twoja głębsza charakterystyka

 Ty jako ten cudowny stwór natury, prawdziwy Ty, składasz się z wiedzy, inteligencji, uporządkowania oraz impulsu świadomości odpowiedzialnego za projektowanie stanów materii i podkreślającego Twoje istnienie. Ta rzeczywistość wyrażająca Ciebie, w pełni dynamiczna w swoim bogactwie inteligencji, niesie w sobie możliwość ewoluowania i świadomego wpływu na postrzeganie i przekształcanie materii.

 

Dlaczego Relaksacje

Uważam, że jest możliwe – drogą precyzyjnie nakreślonego osobistego profilu – stworzenie tzw. mapy życia danej osoby, a następnie dopasowanie doń relaksacyjnych technik skierowanych w problematykę stanu chorobowego. Systematycznie pogłębiając stan rozprężenia psychicznego i fizycznego, przez niedługi okres, współpracując z daną osobą, będącą świadomą i w 100% biorącą czynny udział w procesie, można ingerować w sferę „przyssanych” do stanu choroby nawyków myślowych, wyobrażeń, utwierdzeń i w rejon tzw. przyzwolenia i akceptacji choroby, a w efekcie powtórnie uaktywnić dostęp do naszej wewnętrznej apteki-natury z osobistą tablicą Mendelejewa.

 

Jako że mam doświadczenie w pracy z człowiekiem, jestem zwolennikiem myślenia, że poprzez różne systemy i techniki relaksacyjne możemy mieć wpływ na chorobowy bagaż, jaki znajduje się w nieświadomym procesie myślowym, a częściowo być może odłożony jest w naszej podświadomości. Moje metody i techniki prowadzą też do przekształcenia kodów DNA, co w efekcie doprowadza do wymiany połączeń i tuneli, naszych mózgowych neuroprzekaźników i synaps, które przesyłają między sobą niewłaściwe informacje utwierdzające nas w wierze w chorobę, jej stan, a często też w przekreślającą nasz dalszy wysiłek i walkę opinię o niewyleczalności.

 

Indywidualnie stworzone techniki relaksacyjne "skrojone na miarę" są w stanie odwrócić proces choroby tkanki, komórki, układu kostnego czy systemu odpornościowego i doprowadzić do uzdrowienia.

 

Czy istnieje taka siła wewnętrzna, siła samouzdrowienia?

 

Jestem głęboko przekonany, że nie tylko nowotwór, ale też wiele innych chorób można pokonać i można również im zapobiec właśnie dzięki wytworzeniu aury właściwego i pozytywnego nastawienia psychicznego, tzw. zresetowania umysłu.

 

Ten mechanizm można w kilku słowach opisać tak: chore komórki przejęły nazbyt dużo negatywnego wewnętrznego dialogu, jaki prowadzimy ze sobą w zaciszu własnego umysłu.

 

Techniki umysłowe przywracają właściwy, pożądany i pozytywny dialog wewnętrzny, odpowiedzialny za powrót do zdrowia!

 

W trochę być może jeszcze niezrozumiały sposób te techniki umysłowe przywracają stan pożądany: stan zdrowia. Wysyłają one z rejonu świadomości sygnały, które jeden z ośrodków naszego ciała przekazuje do innego ośrodka, umożliwiając mu powrót do stanu właściwego, do zdrowia.

Niesamowitym jest fakt, że ten lek uzdrowienia pochodzi z wnętrza samego chorego, a pozyskuje się go z wykorzystania powiązania umysłu z ciałem.

 

Umysł nieodgadniony, a może to tylko klucz do wyższej świadomości?

Nasz umysł bierze udział w akcie twórczym postrzegania i interpretacji poprzez zaangażowane zmysły. Świat, który postrzegamy, jest tworzony w czasie i przestrzeni. To nasz umysł widzi, czuje, słyszy i dotyka – rzeczywistość w swoim finałowym kształcie tworzona jest właśnie przez niego. To nasz umysł kieruje naszą rzeczywistością.

 

Nasza percepcja jest kształtowana przez zmysły, a interpretowana przez umysł. To nasz umysł kreuje wszechświat. Aby zrozumieć nasz wszechświat, musimy zrozumieć, że naszym umysłem interpretujemy naszą rzeczywistość.

 

Głęboko wierzę w sens życia, czuję więc i wiem, że przed ludzkością stoją wielkie odkrycia naturalnych mechanizmów, które umożliwią tworzenie zdrowia i pożądanej rzeczywistości.

 

 

Czy istnieje szansa na wyleczenie i powrót do zdrowia?

Przyznam, że bardzo cieszy mnie młode pokolenie, bo choć wielu nich coraz częściej staje się ofiarami chorób, przewlekłych i być może niefortunnie potwierdzonych wynikiem orzeczenia o nieuleczalności, ci ludzie nie poddają się, zaczynają szukać na własną rękę rozwiązań i sposobów powrotu do zdrowia.

 

Uważam, że nie ma choroby niewyleczalnej

Ogromny potencjał organizmu, jego siła naprawcza i samoregenerująca, jest w nas. Wiem, że poprzez właściwe metody uaktywnienia potencjału i mocy umysłu w synchronizacji z ciałem i naszym organizmem możemy doprowadzić do całkowitego wyleczenia.

 

Ty jako ten cudowny stwór natury, prawdziwy Ty, składasz się z wiedzy, inteligencji, uporządkowania, impulsu świadomości odpowiedzialnego za projektowanie stanów materii oraz dającego i podkreślającego Twoje istnienie. Ta rzeczywistość wyrażająca Ciebie, w pełni dynamiczna w swoim bogactwie inteligencji, niesie w sobie możliwość ewoluowania i świadomego wpływu na postrzeganie i przekształcanie materii.

 

Uważam, że jest możliwe – drogą precyzyjnie nakreślonego osobistego profilu – stworzenie tzw. mapy życia danej osoby, a następnie dopasowanie doń relaksacyjnych technik skierowanych w problematykę stanu chorobowego. Systematycznie pogłębiając stan rozprężenia psychicznego i fizycznego, przez niedługi okres, współpracując z daną osobą, będącą świadomą i w 100% biorącą czynny udział w procesie, można ingerować w sferę „przyssanych” do stanu choroby nawyków myślowych, wyobrażeń, utwierdzeń i w rejon tzw. przyzwolenia i akceptacji choroby, a w efekcie powtórnie uaktywnić dostęp do naszej wewnętrznej apteki-natury z osobistą tablicą Mendelejewa.

 

Jako że mam doświadczenie w pracy z człowiekiem, jestem zwolennikiem myślenia, że poprzez różne systemy i techniki relaksacyjne możemy mieć wpływ na chorobowy bagaż, jaki znajduje się w nieświadomym procesie myślowym, a częściowo być może odłożony jest w naszej podświadomości. Moje metody i techniki prowadzą też do przekształcenia kodów DNA, co w efekcie doprowadza do wymiany połączeń i tuneli, naszych mózgowych neuroprzekaźników i synaps, które przesyłają między sobą niewłaściwe informacje utwierdzające nas w wierze w chorobę, jej stan, a często też w przekreślającą nasz dalszy wysiłek i walkę opinię o niewyleczalności.

 

Indywidualnie stworzone techniki relaksacyjne (skrojone na miarę) są w stanie odwrócić proces choroby tkanki, komórki czy systemu odpornościowego i doprowadzić do uzdrowienia.

 

Sposób na zdrowie

 Choroby mogą być leczone przez bezpośrednie działanie zaawansowanych technik relaksacyjnych, mających wpływ na uaktywnioną i przemieszczoną z niewłaściwego miejsca inteligencję – przywracając ją ze stanu problemu w rozwiązanie i stan zdrowia. Wystarczy, aby myśl określiła warunki wstępne, a pozostałe mechanizmy organizmu są w stanie wykonać resztę pracy samodzielnie.

 

Cechą zdrowych ludzi jest to, że nie żyją przyszłością ani przeszłością. Zdrowi ludzie żyją TU i TERAZ, żyją teraźniejszością. Droga do zdrowia może być osiągnięta poprzez zauważenie, docenienie i wprowadzenie w swój nowy nawyk tego stanu.

 

Całe szczęście, że coraz więcej ludzi na świecie staje się otwartymi na wiedzę. Uważam za sensowne, logiczne i inteligentne patrzenie na ciało i jego organy jako w 100% zsynchronizowane części, współdziałające i zharmonizowane z myślami i umysłem.

 

Moje wieloletnie doświadczenie w pracy z ludźmi pokazuje, że poprzez różne systemy i techniki relaksacyjne możemy wpływać na chorobowy bagaż, jaki znajduje się – dość wygodnie usadowiony – w naszym nieświadomym procesie myślowym, a częściowo odłożony jest w naszej podświadomości i po prostu powoli nas zżera.

 

W pracy korzystam przede wszystkim z wiedzy praktycznej, na co pozwala mi przeszło 20-letnie doświadczenie zdobyte w USA w charakterze hipnoterapeuty i terapeuty motywacyjnego. Wiedzę teoretyczną, ale także inspirację czerpię z dorobku wszystkich dostępnych mi nurtów terapeutycznych.

 

Metody są oparte o zasady Ajurwedyjskiej Medycyny Holistycznej a cyklicznie powtarzane, prowadzą do samonaprawy i wpływają na przekształcenie kodów DNA, co w efekcie doprowadza do wymiany, samoregeneracji i odbudowy połączeń i tuneli mózgowych, łączników, neuroprzekaźników i synaps, które przesyłają między sobą mocno negatywne i niewłaściwe informacje utwierdzające nas w wierze w chorobę.

 

Niestety często stan naszej kondycji psychicznej podparty jest decydująco-przekreślającą fachową opinią, iż nasz dalszy wysiłek i walka muszą pojmować wizję o niewyleczalności danego problemu chorobowego.

 

W swojej praktyce kieruję się nie tylko kodeksem etycznym, ale i moralnym kręgosłupem, a czołowa zasada Hipokratesa „Po pierwsze nie szkodzić” opisuje kierunek moich działań w codziennej pracy.

 

Swoją pomoc oferuję przede wszystkim osobom, które chcą za wszelką cenę stanąć twarzą w twarz ze swoimi problemami i rozpocząć poszukiwanie ich rozwiązań, a także tym, którzy pragną wprowadzić pozytywne zmiany w swoim dotychczasowym życiu, aby móc wrócić do zdrowia.